U stóp wulkanu…

Gdyby ktoś nam kilka lat temu powiedział, że znajdziemy się u stóp aktywnego wulkanu i spędzimy tam kilka dni, nigdy w to nie uwierzylibyśmy.

Początkowo mieliśmy jechać do Riobamby, ale po sprawdzeniu prognozy pogody to stwierdziliśmy, że będzie z tego duży „dym” 🙂

P1020721
Tym razem zawitaliśmy do Banos, malowniczo położonej miejscowości w górach. Miejsce to słynie z możliwości uprawiania różnych form aktywności takich jak zjazdy canopy, rafting, wspinaczka na wulkan, skoki na bungee…

Na nas jednak wrażenie zrobił punkt widokowy odsłaniający czynny wulkan. W biurze podróży wspominali nam, że czasami można zobaczyć lawę. Nie powiedzieli nam tylko, że z taką częstotliwością.

IMG_6082IMG_5997
A jako, że się nam spodobało, zostaliśmy tutaj jeszcze na święta…

Reklamy