Misja „Ewakuacja”


Cel: Przedostać się do miasta Managua w Nikaragui
Termin rozpoczęcia: sobota 27 października g.6.00
Termin zakończenia: najszybciej jak się da
Liczba osób: 6 (w grupie siła)

Planowanie:
Z wyspy Utila do Managua mamy do pokonania 720 km.
Planowane zakończenie podróży: sobota wieczór.

Realizacja:

27.10.12

  • g. 6.00 – Wyspa Utila. Jedyna możliwość, aby wydostać się z wyspy to prom.

  • g. 7.20 – Dotarliśmy do La Ceiba. Taksówką udajemy się bezpośrednio na dworzec autobusowy, bilety kupione.
  • g. 9.30 – Podróż rozpoczynamy punktualnie, ale będzie trwała 2 godziny dłużej, bo autobus nadrabia ok. 100 km.
  • g. 17.00 – Tegucigalpa, stolica Hondurasu. Musimy zrobić przymusowy przystanek, bo dzisiaj nie ma już żadnych autobusów do Nikaragui. Taksówka zabiera nas na dworzec, z którego jutro mamy udać się do Managua.
  • g. 17.35 – Dworzec autobusowy jest już zamknięty, w oknach kraty, a na drzwiach wielkie kłódki. Zaczyna się ściemniać, więc szukamy hotelu. Wybieramy ten, który jest najbliżej dworca.
  • g. 18.00 – Musimy coś zjeść. Recepcjonista zamyka za nami drzwi do hotelu. Jest już ciemno. Wszystkie okoliczne sklepy są otwarte, ale wszystkie są za kratami. Oznacza to tylko jedno. Musimy jak najszybciej wrócić do hotelu – najlepiej w jednym kawałku.
  • g. 18.30 – Wróciliśmy. Recepcjonista informuje nas, że hotel będzie zamknięty po 23.00.

28.10.12

  • g. 3.45 – Wstajemy i szykujemy się do wyjścia. Nasz autobus podobno wyrusza o 5.00.
  • g. 4.30 – Recepcjonista specjalnie dla nas otwiera hotel. Najpierw drzwi, potem sprawdza dokładnie z każdej strony czy nikogo nie ma i dopiero otwiera zewnętrzne kraty. Ulice na szczęście są puste.
  • g. 4.50 – Nasz autobus będzie dopiero o 9.30. Drzwi wejściowe zamykane są na klucz. Zostajemy na dworcu. Czekamy, nigdzie się nie ruszamy.
  • g. 9.30 – Jesteśmy w autobusie. Jedziemy. Chociaż im bliżej granicy tym więcej dziur i tym częściej zdarza się, że brakuje paru kilometrów drogi.
  • g. 13.30 – Dotarliśmy do granicy.

Chcieliśmy zrobić jakieś zakupy w sklepie bezcłowym, ale się nie udało.

  • g. 17.00 – Dotarliśmy do Managui. Misja wykonana.

Tak właśnie odbieramy Honduras. Nic dodać, nic ująć…­­­

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s